Strona 1 z 2 • Znaleziono 34 postów • 1, 2

Zobacz cały wątek

Cytat: Słyszałam to od kapłana na rekolekcjach, że bicie dzwonów przynosi ulgę duszom w czyśccu cierpiącym


To jakiś zabobon!

...zasady wiary są prostsze niz nam sie wydaje...całkowicie się zgadzam z p.Teresą M. dźwięk bicia poświęconego dzwonu o uzasadnionych porach i w związku z katolickimi ceremoniami jest NIE DO ZNIESIENIA dla demonów !...p.pjo Pan ma bardzo fałszywe pojęcie o "zabobonach"...NIE MA "zabobonów" !...to jest masoński farmazon który wszedł do codziennego języka w celu wprowadzenia niewiary w EGZORCYZM i nie tylko....co innego tzw."przesąd" t.j wiara w przynoszącego pecha czarnego kota lub widziane dwie zakonnice-to świadczy o ciemnocie człowieka,ale uwaga ! o jego gotowości do wiary jako takiej...właściwie należałoby podjąć temat na tym katolickim forum o DESAKRALIZACJI...t.j. o KATASTROFIE DESAKRALIZACJI EUROPY...ale niektórym lepiej "leży" temat NOM czy neonów...
Data: Czw Mar 23, 2006 10:13 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 3114

 

Zobacz cały wątek

Strasznie wyniośle piszesz Michale tu o instytucji kościoła w naszym kraju. Generalnie myślę, że sednem sprawy jest po prostu uciążliwość wynikająca z bliskości kościoła i osiedla. I myślę, że jakby zapytać ludzi wierzących i praktykujących (a nie takich innowierców jak ja i tumitowisi) też nie byliby zachwyceni z faktu posiadania pod oknami (w niektórych przypadkach dosłownie) kościoła i wysłuchiwania parę razy na dzień bicia dzwonów, kazań i rzeszy wiernych kręcących się wokół. O zwykły codzienny spokój tu chodzi i tyle.

Pozdrawiam Ω
Data: 30-11-2007, 16:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 75
Wyświetleń 8686

Zobacz cały wątek

Rozumiem o co chodzi bo koleżanka mieszka w Gliwicach na przeciw kościoła. Kiedyś u niej nocowałam i rano mimo braku powietrza (mieszkanie na poddaszu więc latem upał) okna musiały być pozamykane bo albo śpisz albo oddychasz Taki wybór.
Oni przywykli. Na czas bicia dzwonów zamykają okna i tyle.
Myślę, że interwencja dziennikarska tylko rozsierdzi proboszcza i nic nie załatwisz. Byłabym jednak za próbą wystosowania zbiorowej prośby o np. krótszy czas dzwonienia, a jeśli nie pomoże to wtedy może media...
Póki co, chyba musisz zadowolić się naszymi wyrazami współczucia.
Pozdrówka
Data: 1 Kwiecień 2008, 12:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 925

Zobacz cały wątek

Cytat: wysłuchiwania parę razy na dzień bicia dzwonów, kazań i rzeszy wiernych kręcących się wokół



Wydaję mi się, że te "rzesze" to już raczej rzadkość w Polsce. Kilka mszy na których jest więcej niż garstka osób, odbywa się jedynie w niedziele, a i tak większość tych osób idzie tam z przyzwyczajenia lub przymusu (np. w przypadku dzieci). Może to ostatnie zdanie jest nieco nieobiektywne, ale poruszając się w społeczeństwie na co dzień trudno o miłość i pomocy dla (lub od) nieznanego bliźniego. A chyba kolejne kościoły niewiele w tym temacie zmienią...
Data: 30-11-2007, 17:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 75
Wyświetleń 8686

Zobacz cały wątek

Wielki Czwartek.

W dniu tym obchodzi Kościół pamiątkę ustanowienia Najświętszego Sakramentu Ołtarza i nieodłącznego odeń urzędu Chrześcijańskiego Kapłaństwa. Ponieważ cały ten tydzień jest okresem żałoby i nie dopuszcza takich objawów radości, jakich wymaga ta wielka i wzniosła Tajemnica, przeto ustanowił Kościół jeszcze drugie święto ku czci Najświętszego Sakramentu, a to Święto Bożego Ciała.
Msza w Wielki Czwartek. Barwa szat – biała; Gloria śpiewa się wśród bicia dzwonów. Po Mszy odbywa się procesya do św. Grobu i ogołocenie ołtarzy.
W Introicie wielbi Kościół ukrzyżowanego Zbawiciela, który przez śmierć Swą stał się naszem zbawieniem, przez Chleb Swój niebiański stał się „życiem” duszy naszej, a przez Swe zmartwychwstanie sprawcą naszego zmartwychwstania. Pierwsze zaraz zdanie: „My zaś....” mieści w sobie myśl przewodnią całej Mszy.
Modlitwa Kościelna.
Boże, od którego Judasz otrzymał karę swego grzechu, a morderca nagrodę swego wyznania, daj nam doznać mocy Twojego przejednania, a przez Jezusa Chrystusa, którego Męka była była jednemu drogą do rozpaczy a drugiemu otworzyła drogę do Raju, daj nam znaleźć wybawienie od błędu i grzechu i uczestnictwo w Jego zmartwychwstaniu. Który z tobą żyje i Króluje, na wieki wieków. Amen.
Data: Pią Mar 25, 2005 12:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 46
Wyświetleń 8261

Zobacz cały wątek

Cytat: Nie pamiętacie, jak parafia w Belgii musiała płacić odszkodowanie z powodu rannego bicia dzwonów?
[quote="Teresse" A gdybym tak zechciał wyrażać swoją religijność wyciem do księżyca przez megafon o każdej pełnej nocnej godzinie ?



Robi to muezzin 5 razy dziennie w tym raz po zmierzchu i nad ranem...

Poczekaj tylko aż w Polsce zaczną budować meczety...

I to według ciebie rozgrzesza katolików? To jest przykład dyskryminacji, ale wszystkich innych wyznań i niewierzących przez katolików. Nie mogę pospac w niedzielę, bo katolicy muszą się zwoływać za pomocą średniowiecznych środków komukacji. Czas sie dla nich zatrzymał, ksieża zignorowali takie wynalazki jak czasomierz,telefon, radio, telewizja, pagery,internet i musza walić w dzwony, bo inaczej wierni nie wiedzą, która jest godzina. A wierni nie dostali zegarków na pierwszą komunię i nie wiedzą o której wyjść z domu, zeby zdażyc na msze. Walmy w dzwony, niech bezboznicy i heretycy nie spią, kiedy my idziemy słuchac o pokorze i umiłowaniu bliźniego. Walmy w dzwony, niech sobie poganie nie mysla, ze zyja w wolnej Polsce, gdzie kazdy ma prawo do niezakłóconego odpoczynku. Alleluja, alleluja!
A jak się wam zabrania zakłocać odpoczynek innym, to to jest dyskryminacja? Ręce opadaja....
Data: Pon Cze 23, 2008 18:42
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 1231

Zobacz cały wątek

Witam na forum Jestem pod wrażeniem strony www, zaprezentowanego tam "dorobku rowerowego" i piękna bijącego z zamieszczonych zdjęć!

Mam natomiast niejakie zastrzeżenia do ludzi jeżdżących ze słuchawkami w uszach.
Jadąc do pracy jestem skazany na odcinek obowiązkowej ścieżki rowerowej i często doganiam tam kolesia ze słuchawkami w uszach. Nie ma taki kompletnie kontaktu z realnym światem, cała ścieżka jest jego, żeby go wyprzedzić muszę jechać trawnikiem.
Mam więc skromną nadzieję, że w Twoim przypaku aż tak źle to nie wygląda.
Osobiście natomiast (ale to jest moje prywatne zdanie i pewnie nie wszyscy się z tym zgodzą) nie wyobrażam sobie jazdy ze słuchawkami w uszach. Podczas jazdy po prostu mam ważniejsze rzeczy do zrobienia. Po pierwsze mam kontakt słuchowy z jadącymi samochodami i to znacznie poprawia mi bezpieczeństwo jazdy. Po drugie
"słucham" swojego serca, płuc, jestem w kontakcie ze swoim organizmem - to są dla mnie ważne informacje. Po trzecie słyszę doskonale co "mówi" do mnie rower (on często dźwiękami informuje np. o początkowym stadium awarii, która za kilka minut
będzie już trudno naprawialna). Po czwarte w końcu słucham szumu dzrzew, śpiewu ptaków, bicia dzwonów w pobliskim miasteczku - świat jest piękny, nie chcę się ograniczać do muzyki, na którą jestem wrażliwy i bez której troszkę sobie życia nie wyobrażam.
Może trochę odszedłem od tematu powitalnego, ale akurat sprawa leżała mi na sercu
i musiałem się wygadać.
Pozdrawiam i życzę miłych kontaktów na forum
Data: Nie Lis 23, 2008 12:56 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 550

Zobacz cały wątek

Maelen, Merle, Segitce, Stilgarowi, Uliczce i wszystkim spragnionym i utesknionym

BESKID
(A.Wierzbicki)

A w Beskidzie rozzłocony buk
A w Beskidzie rozzłocony buk
Będę chodził Bukowiną Z dłutem w ręku
by w dziewczęcych twarzach
uśmiech rzeźbić niech nie płaczą już
Niech się cieszą po kapliczkach moich dróg

Beskidzie malowany cerkiewny dach
Beskidzie zapach miodu w bukowych pniach
Tutaj wracam gdy ruda jesień
na przełęcze swój tobół niesie
słucham bicia dzwonów
w przedwieczorny czas

Beskidzie malowany wiatrami dom
Beskidzie tutaj słowa inaczej brzmią
Kiedy krzyczę w jesienną ciszę
Kiedy wiatrem szeleszczą liście
Kiedy wolność się tuli w ciepło moich rąk
Gdy jak źrebak się tuli do mych rąk.

A w Beskidzie zamyślony czas
A w Beskidzie zamyślony czas
Będę chodził z nim poddaszem gór
By zerwanych marzeń struny
Przywiązywać niespokojnym dłonią drzew
Niech mi grają na rozstajach moich dróg.
Data: 07.09.07 17:42
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 113

Zobacz cały wątek

Cytat: Odmawianie pracy...


Co do tej pracy owszem zdarza się, tak samo jak w Polsce czasem odmawiają pracy niewierzącym, to normalne zjawisko w krajach mocno nastawionych na jakiś konkretny pogląd.
Co do nauczycieli - w Polsce są oni zobowiązani zabierać uczniów na rekolekcje, zdarza się, że rok szkolny rozpoczyna się od mszy itp.
Co do sędziów, to trudno mi zrozumieć o co ci chodzi, bo oni muszą przede wszystkim wydawać wyroki zgodne z prawem, które może w omawianych przez nas krajach nie faworyzuje wierzących, ale ich też nie gnębi. Zdanie sędziego liczy się jak jest jakaś sytuacja nie do końca określona. A na przykład w Polsce - księża pedofile są traktowani wyjątkowo łagodnie w porównaniu do "zwykłych" pedofili. Księża zazwyczaj dostają wyroki w zawiasach, podczas gdy świeccy są skazywani na długie lata w więzieniu.
Co do przeszkadzania wierzącym, to owszem zdarza się to na tej samej zasadzie co opisałem na początku, przy sprawie zatrudnienia. W Polsce z kolei ludzie niewierzący również są często atakowani, szczególnie w małych społecznościach, a wierzący są dodatkowo chronieni prawem o obrazie uczuć religijnych, które właściwie daje im lepszą pozycje od niewierzących (nie słyszałem o żadnym ateiście, który by z tego prawa skorzystał).
Co do bicia dzwonów, ten kto skarżył miał racje, ma przecież prawo mieć spokój.
Data: Nie Cze 22, 2008 11:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 1231

Zobacz cały wątek

Jeżeli chcecie, posłuchajacie bicia dzwonów z Soboru Matki Bożej Władymirskiej

są pod pozycją nr 6 ("Колокольные звоны Собора во имя Владимирской Божией Матери")

i jeszcze coś ze strony Kostomłotów związane z dzwonami w liturgii Wielkanocnej:

O północy przy rzęsiście oświetlonej świątyni duchowieństwo w sanktuarium przy zamkniętych Wrotach Królewskich i zaciągniętej zasłonie śpiewa cicho, jakby nieśmiało pieśń: „Zmartwychwstanie Twoje, Chryste Zbawicielu, aniołowie opiewają na niebiosach, i nam dozwól na ziemi czystym sercem Ciebie wychwalać”. Ta wieść o zmartwychwstaniu Chrystusa, powtarzana trzykrotnie stopniowo potężnieje, brzmi coraz głośniej. Wreszcie otwierają się Wrota i potężna, radosna pieśń o Zmartwychwstaniu w ciszy nocy wypływa razem z procesją przy dźwięku dzwonów naokoło świątyni.
I teraz następuje uroczysta Eucharystia Wielkanocna., w czasie której słowa ewangelii według św. Jana (1,1-17) są śpiewane w różnych językach na znak głoszenia Dobrej Nowiny wszystkim narodom i językom i na znak kosmicznego tryumfu wiary. Przez cały dzień dzwonią dzwony. Każdy może podchodzić i dzwonić do woli.
Data: Pon Mar 27, 2006 8:53 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 3114
Cytat: Onomatopeja czyli dźwiękonaśladownictwo to używany w poezji środek artystyczny polegający na takim dobieraniu wyrazów (istniejących w mowie lub wymyślonych), że naśladują swym brzmieniem opisywane zjawisko lub dźwięki wydawane przez opisywany przedmiot. Dobrym przykładem jest "Lokomotywa" Juliana Tuwima:

Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa -
Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
żar z rozgrzanego jej brzucha bucha
(...)

Onomatopeja to wyraz naśladujący dźwięki i odgłosy naturalne, w tym dżwięki wydawane przez zwierzęta. W języku polskim (i nie tylko) onomatopeja jest rdzeniem wielu wyrazów, również czasowników i rzeczowników (np: buczeć, buczenie, szumieć, szum).

Cytat: onomatopeja:
wyrazy dźwiękonaśladowcze; naśladowanie zjawisk pozajęzykowych (np. tętentu konia, szumu morza, bicia dzwonów) przez odpowiednią instrumentację głoskową i rytmizację wypowiedzenia.
Rozkołysane w grozy jęk, w ryk rozszalałe huczą dzwony!
(L. Staff, Dzwony)


Źródło:

I niech ktoś teraz powie, że Forum nie ma walorów edukacyjnych...

Zobacz cały wątek

Cytat: Witam na forum Jestem pod wrażeniem strony www, zaprezentowanego tam "dorobku rowerowego" i piękna bijącego z zamieszczonych zdjęć!

Mam natomiast niejakie zastrzeżenia do ludzi jeżdżących ze słuchawkami w uszach.
Jadąc do pracy jestem skazany na odcinek obowiązkowej ścieżki rowerowej i często doganiam tam kolesia ze słuchawkami w uszach. Nie ma taki kompletnie kontaktu z realnym światem, cała ścieżka jest jego, żeby go wyprzedzić muszę jechać trawnikiem.
Mam więc skromną nadzieję, że w Twoim przypaku aż tak źle to nie wygląda.
Osobiście natomiast (ale to jest moje prywatne zdanie i pewnie nie wszyscy się z tym zgodzą) nie wyobrażam sobie jazdy ze słuchawkami w uszach. Podczas jazdy po prostu mam ważniejsze rzeczy do zrobienia. Po pierwsze mam kontakt słuchowy z jadącymi samochodami i to znacznie poprawia mi bezpieczeństwo jazdy. Po drugie
"słucham" swojego serca, płuc, jestem w kontakcie ze swoim organizmem - to są dla mnie ważne informacje. Po trzecie słyszę doskonale co "mówi" do mnie rower (on często dźwiękami informuje np. o początkowym stadium awarii, która za kilka minut
będzie już trudno naprawialna). Po czwarte w końcu słucham szumu dzrzew, śpiewu ptaków, bicia dzwonów w pobliskim miasteczku - świat jest piękny, nie chcę się ograniczać do muzyki, na którą jestem wrażliwy i bez której troszkę sobie życia nie wyobrażam.
Może trochę odszedłem od tematu powitalnego, ale akurat sprawa leżała mi na sercu
i musiałem się wygadać.
Pozdrawiam i życzę miłych kontaktów na forum



To hasło, że non stop słucham muzy bardziej odnosiło się do tego, że na stronie, bądź co bądź, rowerowej jest sekcja z muzyką. I stanowiło pewnego rodzaju wytłumaczenie, czemu tam jest taka część. Jak widać, to są imprezy, koncerty, więc w oderwaniu od roweru.

W kwestii jeżdżenia ze słuchawkami, to mimo wszystko też słucham czasem muzy na rowerze. Nie jednak na tyle głośno, żeby nie słyszeć samochodów. Z drugiej strony muza pomaga przy monotonnych i długich podjazdach. Lecą kolejne piosenki i tak przeliczam kolejne kilometry A to, że coś innego się traci - słuchanie odgłosów roweru czy otoczenia, to inna sprawa. Zgodzę się, że jest to jakaś strata. Zależy jednak, gdzie się jest i jaki jest cel wyjazdu. Jeśli znowu jadę w to samo miejsce przejechać się, ot tak po prostu, to cóż - słuchawki i śmigam

A strona trochę treści faktycznie ma, bo już długo i w miarę systematycznie prowadzona. Miło, że się podoba.

pozdrower
kg
Data: Nie Lis 23, 2008 1:13 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 550

Zobacz cały wątek

Cytat: Zwyczaj zwyczajem, ale nikt z Kościoła nie konsultował godzin bicia dzwonów z mieszkańcami Osiedla Młodych. A tak powinno być...



aj aj aj, a Tuskowi miesiąc przed wyborami dzwony biły na nowy/stary związek mał............ - adrianku trza spytac donalda czy twe sądy PO popiera
Data: Nie Lip 30, 2006 17:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 5280
Słyszałam to od kapłana na rekolekcjach, że bicie dzwonów przynosi ulgę duszom w czyśccu cierpiącym, podobnie jak kropienie woda święconą, nie mogę jednak potwierdzenia tej tradycji bicia w dzwony znaleźć w internecie. Myslę, że ten kapłan nie kłamał, a teraz prawie wcale nie uzywa się dzwonów, są zegary i pozytywki na kosciołach.

Zobacz cały wątek

Dwóch synów matka miała
Jeden został rolnikiem,
a drugi zwaryjował
Został przewodnikiem
Oj dyndoł mu się dyndoł, oj dyndoł mu się dyndoł
A drugi zwaryjował został przewodnikiem

Oj, chodził on po górach
Oj, chodził on po lasach
A ludzie powiadali patrzajta głuptasa
Oj dyndoł mu się dyndoł, oj dyndoł mu się dyndoł
A ludzie powiadali patrzajta głuptasa

Oj, martwi się matczysko
I siwą głową kiwa
Oj, synu, mój ty synu
Straszny z ciebie dziwak
Oj dyndoł mu się dyndoł, oj dyndoł mu się dyndoł
Oj synu mój ty synu straszny z ciebie dziwak

Oj nie martw się matulu
Będę siedzioł w chałupie
A myndol, com go dostoł
Powieszę na..... słupie
Oj dyndoł mu się dyndoł,
Oj dyndoł mu się dyndoł

Na piersi zawieszony -
Przewodnicki myndol

A w Beskidzie rozzłocony buk,
A w Beskidzie rozzłocony buk. .
Będę chodził Bukowiną z dłutem w ręku, .
By w dziewczęcych twarzach uśmiech rzeźbić
Niech nie płaczą już .
Niech się cieszą po kapliczxkach moich dróg.

Beskidzie, malowyany cerkiewny dach,
Beskidzie, zapach miodu w bukowych pniach.
Tutaj wracam, gdy ruda jesień
Na pzełęcza swój tobół niesie,
Słucham bicia dzwonów w przedwieczorny czas.

Beskidzie, malowany wiatrami dom,
Beskidzie, tutaj słowa inaczej brzmią,
Kiedy krzyczą w jesienną ciszę,
Kiedy wiatrem szeleszczą liście,
Kiedy wolność się tuli w ciepło moich rąk,
Gdy wolność się tuli do moich rąk.

A w beskidzie zamyślony czas,
A w beskidzie zamyślony czas.
Będę chodził z moich gór poddaszem,
By zerwanych marzeń struny
Przywiązywać w niepokój i dłonie drzew,
Niech mi grają na rozstajach moich dróg.

Beskidzie, malowyany cerkiewny dach,...
Data: Wto Gru 12, 2006 16:22
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 576
Wyświetleń 26627

Zobacz cały wątek

Wieści o Taro, obecnie chyba Felix
Kanaruś już śpiewa, podobno najgłośniej podczas bicia dzwonów w pobliskim kościele. Maluch szybko się zaaklimatyzował . Wszystkie rady i dodatki do kanarka na pewno też pomogły. Transport miał z drzwi do drzwi via Babcia solenizantki, więc również bezstersowy.
Bardzo sie cieszę, że tak szybko wrócił do swej formy, a może nawet nie zdążył jej stracić
Data: 2007-10-05, 18:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 227
Wyświetleń 28612

Zobacz cały wątek

Słyszałam to od kapłana na rekolekcjach, że bicie dzwonów przynosi ulgę duszom w czyśccu cierpiącym, podobnie jak kropienie woda święconą, nie mogę jednak potwierdzenia tej tradycji bicia w dzwony znaleźć w internecie. Myslę, że ten kapłan nie kłamał, a teraz prawie wcale nie uzywa się dzwonów, są zegary i pozytywki na kosciołach.
Data: Czw Mar 23, 2006 1:52 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 3114

Zobacz cały wątek

Brat był ostatnio na ich koncercie w Rzeszowie i nabył ich płytki drogą kupna. Niecnie więc mu je podpierdoliłem celem zrecenzowania

The Silver Shine są stosunkowo młodą kapelą z Węgier, bo wystartowali w 2004 roku. Dorobili się już dwóch studyjnych albumów i zamieszczeni zostali na kilku sajkowych składankach. Mają też już za sobą występy z całkiem poważnymi kapelami takimi jak MAD SIN, The METEORS, REZUREX, KLINGONZ, PEACOCKS, The PHANTOM ROCKERS, DEADLINE. Skoro saportowali takie gwiazdy to lipy raczej odstawiać nie mogą. Muzyką swoją kontynujuą ścieżkę sajko, ale dodają do tego tego elementy/korzenie punkabilly. Wychodzi im to bardzo różnie, ale o tym poniżej.

Nightmare(2006 Crazy Love Records)

***
Płyta bardzo nierówna. Pierwszą rzeczą na jaką człowiek zwraca uwagę, to angielski wokalisty. Koleś się stara się jak może, ale niemiłosienie przekręca niektóre wyrazy. Przy Zombies from the outer space miałem wrażenie, że typ śpiewał "zombies from the atmosphere" - dopiero gdy zajrzałem do książeczki wszystko się wyjaśniło. Intro na tej płycie to 40 sekund bicia dzwonów, nie wiem po co wogóle zamieszczonych. Pierwszy numer "sunset" to dobre wejście z buta, fajny killer na parkiet, można by przy tym pozamiatać podłogę i to nieraz. "Nightmare" strasznie monotonny i zagrany na jedno kopyto. Potem instrumentalny death race, któy jest niezły, ale do petardy mu sporo brakuje. "Zombies from the outer space" - bardzo szablonowe. Dobry jest jeszcze numer "your burning eyes" i instrumentalny "Scream" - taka fajna krótka petardka to młyna pod sceną. Poza tym reszta jest zagrania przyzwoicie i na poziomie ale jakoś mnie nie porywa. Niemniej jednak jak na debiut płyta daję radę.

Never trust the girl with the chainsaw (2007 Crazy Love Records)

****

Tutaj też mamy interko "Darkness over budapest", również króciutke ale zdecydowanie lepsze bo daje nam przedsmak tego co nas czeka. Zmienił się przede wszystkim wokal - na lepszy. Jest cięższy, bardziej głęboki, ostrzejszy, chrypowaty. Są wycia i piski. Widać inspiracje Sparkym z DAG. Choć gnieniegdzie, koleś całkiem przyjemnie zawodzi np. w miłosnym numerze "anyhow". Kontrabas w pierwszym numerze "Nowadays" zapierdala jak szalony, w drugim tytułowym po wolnym wstępie też jazda na całego. Częste zmiany tempa, co bardzo mi się podoba. Gitara wcina się prostymi solówkami i urozmaica utwory. Są też organki w chorym monologu wokalisty pt: "tunnel of life", który jest wprowadzeniem do fajnego i czadowego "Burning Dices". Zdecydowanie na płycie preferuje te bardziej czadowe numery("Mercy!!!), wolne po prostu mi nie leżą. Lepiej im wychodzi czas po prostu.

Jest też tu jeden numer zaspiewany w jezyku "eziere meziere" czy Węgierskim, nie jest co ciekawy, ale przynajmniej krótki

Płytka kończy się outrem. Bardzo fajna płytka, na pewno lepsza od debiutu, dla fanów sajko warta polecenia, bo na Węgrzech to chyba jedna z niewielu tego typu kapel.
Data: |20 Lip 2007|, 2007 12:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 1096

Zobacz cały wątek

A ja tam lubię dźwięk bicia dzwonów szczególnie z klasztorka. Mieszkam niedaleko i jakos nigdy mnie to jeszcze zbytnio nie drażniło
Data: Pon, 05 Gru 2005 10:06:59
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 2279
Zwyczaj zwyczajem, ale nikt z Kościoła nie konsultował godzin bicia dzwonów z mieszkańcami Osiedla Młodych. A tak powinno być...

Zobacz cały wątek

Niektórzy mówią że nie widać go w lustrze.
Niektórzy mówią że ma stopy z kauczuku i uważa że Bugatti Veyron jest wolny.
Niektórzy mówią że boi się światła słonecznego i że pije płyn do chłodnic.
Niektórzy mówią że jego łzy są lepkie i że jak by się zapalił to płonął bo 1000 dni.
Niektórzy mówią że urodził się bokiem i że powtaża RPM(obroty na minutę).
Niektórzy mówią że obciął włosy Jamesowi May i wybielił zęby Richardowi Hammondowi.
Niektórzy mówią że potrafi chodzic po wodzie i że pije wysokooktanową bęzynę.
Niektórzy mówią że jest jednym z przodków Hitlera i że może poczuć spaliny z odległości 10 mil.

Dodane po 54 sekundach:

* pije 100 oktanową benzynę
* pochodzi z kosmosu
* nigdy nie miga
* śpi jak nietoperz
* jego woskowina jest używana do czyszczenie metali szlachetnych
* ma skórę jak delfiny
* jeśli nastawisz radio na 88.4 FM usłyszysz jego myśli
* nie widzi tego co normalni ludzie, tylko zielone, przesuwające się cyferki na czarnym tle
* boi się bicia dzwonów
* potrafi chodzić po ziemi
* jego polityka przeraża
* mieszka w drzewie
* boi się dźwięku stempla
* jego żyły wypełnia tlenek azotu
* wychowały go wilki
* jego ulubionym filozofem jest Immanuel Kant
* nie rozumie chmur
* przysmak turecki robi się z jego woskowiny
* gwiazdy wywołują u niego zmieszanie
* jego twarz zawsze wskazuje na północ
* jest nielegalny w 17 stanach USA
* jego serce tyka jak zegarek
* jego palce zrobione są z magnezu
* urodził się z kaskiem na głowie
* jego uszy są przeszczepione od wampira
* w Japonii płacą banknotami z jego podobizną
* w Rosji znajduje się lotnisko nazwane jego imieniem
* jest jednym z przodków Hitlera
* pokryty jest piórami
* jego ślady mogą roztopić plastik
* jest poszukiwany przez CIA
* jego oddech śmierdzi magnezem
* potrafi złapać rybę językiem
* przyjmuje tylko pokarm w którego nazwie występują trzy samogłoski
* boi się światła słonecznego
* jego pośladki są płetwowate
* gdyby go podpalić, będzie płonąć przez tysiąc dni
* jego łzy są lepkie
* boi się kaczek
* jego mocz ma 98 oktanów
* jego głos słyszą tylko koty
* ma dwa komplety kolan
* jego mózg ma wbudowany GPS
* zjada martwe dzieci
* jego paznokcie u nóg są śmiertelną bronią
* potrafi przepłynąć siedem basenów pod wodą
* jego gazy potrafią zamienić was w kamień
* może stopić beton dotykając go
* jest bardziej maszyną niż człowiekiem
* ma serce na odwrót
* jego zęby świecą w ciemnościach
* jego ulubionym jedzeniem jest surowe mięso
* nie ma wieku
* miga w drugą stronę
* jego prawdziwe imię to John
* mieszka z dala od miasta z żoną i dwójką dzieci
* ma kwaśną krew
* Jimmy Carter chce jego śmierci
* jego kask jest wypełniony helem
* automatyczna skrzynia biegów doprowadza go do płaczu
* nie wie co to strach
* jego uszy nie są tam gdzie powinny
* pije tylko płyn do chłodnic
* został wyklęty z kościoła katolickiego za ściganie się papamobilem
* jego mózg zawiera intercooler
* jest pokryty piórami
* ma szkielet z włókna węglowego
* jego palce wyginają się w odwrotną stronę
* boi się widelca
* nazwał każde źdźbło trawy na torze Top Gear
* jego palce mają 330 KM

Wszyscy wiemy, że nazywa się STIG
Data: Wto Lut 20, 2007 10:09 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 138

Zobacz cały wątek

Witaj Axanno

Pastor utrzymuje się z wypłaty, reszta pracuje
Z jakiej wypłaty się utrzymuje? Pracuje zawodowo?
Tego nie rozumiem .
To był punkt 1.

Punkt 2.
Zamożni dają na utrzymanie zboru więcej, ale też każdy dobrowolnie tyle ile uzna za słuszne.
Właśnie i ja tak postępuje .
Uwierz mi nikt nigdy nie zmusiłby mnie do przymusowego haraczu .
Daję , bo uważam się za członka wspólnoty , miejsca , w którym mieszkam- nie wyznania .
Uważam ,że jest to złe .
Zdrowiej byłoby , gdyby wszystko odbywało się jednak przez dokumenty finansowe .
Nikt nie powinien być posądzany o malwersacje finansowe i liczenie komuś w kieszeni pieniędzy .
Ta sprawa odnosi się także , a nawet przede wszystkim do księży .
Niepotrzebne komentarze, niepotrzebne domysły.
Świat niestety nie jest arkadią i zasada ograniczonego zaufania obowiązuje - to jest to ,czego życie mnie nauczyło .

A Ty Axanno chciałabyś żyć w świecie idealnym Wasz zbór może i czyni jakieś kroki ale sama wiesz, jak okrutny jest ten świat .
Raju- to Ty- choćbyś ostatnią żyłę sobie wypruła - nie stworzysz .
Smutne dla mnie jest tylko to , że z biegiem lat i z tego ogromnego Twojego entuzjazmu / jaki tu wyziera/ może zostać tylko zgorzknienie ,
poczucie porażki .
Wybierz więc sobie trochę mniej ambitny cel niż zbawianie świata, a zdrowsza będziesz i mniej się stresować będziesz .

A co do Kozłówki...
Zgadzam się z Tobą .Pałac został wybudowany na wzór Wersalu . Park , ogród są piękne / bywam tam wiosną - gdy z zieleni są tylko bukszpany i latem późnym - to już szaleństwo barw /.
Obiekt jest dla mnie bardzo ciekawy a wiesz dlaczego? Dlatego, że jest prawdziwy. Nie odbudowywany, nieprzerabiany. jest prawdziwy...
Jedź do Wilna i zobaczysz te kamieniczki zabytkowe śmierdzące jeszcze farbą to pojmiesz o czym mówię.
Jeszcze jeden szok dzisiaj od Ciebie NIE BYŁAŚ w Kazimierzu .W Kazimierzu nie byłaś ?
Pojechałaś do Kozłówki ?

Kazimierz jest miejscem magicznym .
Tam jadę ładować swoje akumulatory .
Nie wiem do dziś co tam jest , ale to jest miejsce , gdzie się chce wracać, nie mieszkać - wracać .
Jedzie się tylko po to ,żeby posiedzieć na rynku, pogapić na innych siedzących ludzi .
Nic więcej .
Nawet tak do końca nie znam Kazimierza - znam rynek .
To wystarczy .
Tam właśnie łamałam millenium / 23 30 leciutki mrozek 31 grudnia kubki plastikowe i butelka szampana pod pachą , dwóch mlodych ludzi wybijających rytm na murzyńskich tamtamach i pusto - Axanno- do północy , do bicia dzwonów obwieszczających 2000 rok już nie można się było ruszyć - setki ludzi, którzy nagle skądś się wzięli ,korki strzelające z butelek i sztuczne ognie- wróciłam cała obsypana confetti, prochem z tych ogni , oblana szampanem i z mnóstwem życzeń noworocznych w sercu.
Axanna dla takich właśnie chwil się żyje/.
Cała reszta jest nieważna .
Napisz coś !!!
Data: 11:58:51, 22 Sie 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 3426

Zobacz cały wątek

Z tego co się orientuję dzwony nie biją od 22 do 6 więc schowajcie wasze lewackie "argumenty" w butki czerwone i podgłośnijcie TVN w czasie bicia dzwonów.
Data: Pon Kwi 28, 2008 15:09
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 5280

Zobacz cały wątek

Zwyczaj zwyczajem, ale nikt z Kościoła nie konsultował godzin bicia dzwonów z mieszkańcami Osiedla Młodych. A tak powinno być...
Data: Nie Lip 30, 2006 16:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 5280

Zobacz cały wątek

Cytat: podgłośnijcie TVN w czasie bicia dzwonów.



TVN? TV Niepokalanów ?
Ktoś tu chyba "Toruńskich Pierników" się najadł za dużo
Data: Pon Kwi 28, 2008 18:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 5280

Zobacz cały wątek

Cytat: póki co nie słyszę bicia dzwonów,,,


A mnie dzisiaj obudziło akurat bicie dzwonów około 6:00...Przypadek ?
Data: Sob, 13 Grudzień 2008 11:20:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 89
Wyświetleń 12423

Zobacz cały wątek

,,,a wiatr się zrywa za oknem,,, póki co nie słyszę bicia dzwonów,,,
Data: Sob, 13 Grudzień 2008 00:03:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 89
Wyświetleń 12423